|
 |
| DM2: Opis świata -> Herbarium |
|
Miarowe chrupnięcia orzecha z wolna konsumowanego przez małego
futrzaka na gałęzi niespełna sześciostopowego drzewa ustały, gdy w
krzaku tuż pod nią utknął długi badyl, co zakłóciło całą dotychczas
panującą tu harmonię. Kolejne huki, trzaski i urywane, przykre dla ucha
frazy dochodziły z jednego miejsca. Trop prowadził do pewnego pokurcza,
który, nie widząc najwyraźniej innego sposobu na zagospodarowanie
czasu, starał się zrobić wokoło tyle hałasu, ile było możliwe...
- Zrób to, zrób tamto, blabla... - najwyraźniej żalił się młodzik. -
Pałętaj się po tym zakichanym lesie, szukając ledwie od ziemi
odstającego zielonego ścierwa – kontynuował, nie szczędząc obelg.
Byłby tak zapewne długo jeszcze biadolił, gdyby na horyzoncie, pomiędzy
szeregiem równo rozstawionych między drogą drzew, nie ukazała się
chatka...
W miarę jak stawała się coraz to większa, coraz mniej kamieni leciało
spod butów młodziana i coraz to przykładniej wyglądał jego chód...
Chłopak stojąc przed, pewnikiem przez czas i niedbalstwo tak
potraktowanymi drzwiami, spojrzał na lekko przesłonięte chmurami niebo
i z przekąsem na twarzy pokręcił głową. Potem, jakby wyuczonym ruchem
wyciągnął przed siebie dłoń i pchnął drewniane drzwi, które otworzyły
się z nieprzyjemnym skrzypieniem.
Już pierwszy krok w przód napawał go obrzydzeniem, kiedy to setka
wymieszanych ze sobą zapachów rzuciła go z powrotem przed drzwi.
Przemógł się. Zatkał nos i poczynił kilka kroków...
- Jak zwykle - przeszło mu przez myśl, gdy odgarniał kolejne
podwieszone do stropu wieńce ziół i innego "zielonego ścierwa".
Dotarłszy do kilku podniszczonych krzeseł - Jak on to może nazywać
krzesłami - zamruczał pod nosem. Jego wzrok utkwił na zachodniej
ścianie, gdzie znajdowało się przejście do "laboratorium" starucha.
Wiedział, że tamten jest w domu, a myśląc to, machnął ręką, twierdząc,
że i tak szkoda gadać. Wiedział, bo od wejścia dało się słyszeć cichy
głos dochodzący właśnie z laboratorium i kiedy ten ucichł, młodzik
zyskał pewność, iż starzec zorientował się, że nie jest sam.
- Teraz - zaczął szeptać pod nosem - jeszcze brakuje, żeby jego ręka...
Na framudze zachodniej ściany pojawiła się, oplatająca ją od strony
wnętrza ukrytej izby, pomarszczona dłoń. Chłopak pacnął się w czoło i
westchnął głęboko. Tuż pod pierwszą dłonią pojawiła się i druga, a po
krótkiej chwili jeszcze ten sam, zawsze powyginany i naznaczony, chyba
kolejnymi już zmarszczkami, wielki nochal. Za nosem wyłoniła się
przewielce milusińska twarz podstarzałego mężczyzny, który, wychodząc
zza framugi, ukazał szeroki uśmiech oraz biały, spowijający go fartuch
i prześmieszne, co najmniej trzy razy za duże okulary. Poprawiając je,
zrobił kilka kroków naprzód i utkwił wzrok w chlopaku.
- Przy.... - zaczął przykurcz.
- Ba ba ba - starzec wyciągnął przed siebie dłoń, uciszając go w ten sposób.
- Kiedy ja przy... – próbował niewzruszenie..
- Ba! - definitywnie nakazał milczenie.
Chłopiec spojrzał na twarz wyższego od siebie mężczyzny i spostrzegł,
jak robiąc dziwną minę, nabiera głęboko powietrza. Zrobił tak kilka
razy, krążąc nosem wokoło plecaka przewieszonego przez ramię młodego.
- Cruentus muscus, tak tak.. - kolejny wdech - boletus i, oczywiście, alium… - zakończył, prostując się.
- Znaczy... - chłopak próbował się odezwać.
- Znaczy, żeś przyniósł część potrzebnych mi rzeczy – mówił, chrząkając, staruszek. - Otwórz plecak, pokażę Ci.
Chłopak zrobił jak mu kazano, a na jego twarzy zawidniało lekkie
zainteresowanie. Na stole, nieopodal krzeseł, pojawiały się kolejno:
krzaczki czosnku, krwawy mech i kilka innych ziół ...
Zrobiwszy kilka kroków, właściciel domu wyciągnął przed siebie dłoń i z
najwyższej półki z książkami dobył gruby wolumin. Przetarł go rękawem
fartucha. Podszedł i, otworzywszy, zaczął zerkać to na zioła, to z
powrotem na karty księgi.
- Denerwuje mnie to Twoje stąpanie wokoło - odezwał się do dzieciaka. - O co chodzi?
- Bo… - z lekko spuszczoną głową zaczął. - Ja chciałbym zobaczyć, co
jest w tej księdze, nigdy wcześniej mi jej nie pokazywałeś…
- Hmm… - zadumał się staruszek. - No dobrze, ale tylko na chwilę.
Młodzian odebrał księgę z rąk starszego i otworzył na pierwszej stronicy ...
assassin
Przydatne przedmioty:
| przedmiot | opis | | Składniki podstawowe |
 | Czarna perła | Najbardziej
popularna odmiana pereł. Ich jakość i wartość jako kamienia
jubilerskiego jest tak znikoma, że ceniącemu się rzemieślnikowi nie
zachce się zakasać rękawa, by podnieść ją do wyceny, a co dopiero
wykonać z tego coś, co miałoby uchodzić za "piękne". Jednak jedna
funkcja tego kamienia została doceniona przez magów i alchemików.
Dzięki temu, że czarna perła jest kamieniem bardzo kruchliwym, a jej
pył ma duże właściwości magiczne i cudowne działanie w roztworach
wodnych, stała się jednym z cenniejszych elementów czarów i mikstur. |
 | Czosnek | Powszechnie znana
dziko rosnąca, a ze względu na swe liczne właściwości, także uprawiana,
bylina. Stosowana jako aromatyczna przyprawa o charakterystycznym
ostrym smaku. Liczne legendy i plotki o domniemanym działaniu czosnku
jako uniwersalnym środku zniechęcającym potencjalnego wampierza do
skosztowania krwi osoby, która czosnek spożyła, sprawiły, iż stał się
on wręcz codziennym składnikiem chleba powszedniego większości
mieszkańców Sosarii. |
 | Krwawy mech | Zbierany w postaci krwistoczerwonej, lekko
lepkiej pajęczynki oplatającej mocne, wysokie łodyżki. Zdatny do użytku
po spreparowaniu przez wykwalifikowanego zielarza w niewielkie,
rdzawoczerwone kawałeczki. Wykorzystywany jako popularny składnik
alchemicznych mikstur oraz zaklęć magicznych. Mówi się, że rośliny te
wyrastają na dawnych polach bitew, a ziemia w ten sposób oddaje
przelaną na niej krew… |
 | Mandragora | Ten drobny, cierpki w smaku człekokształtny
korzeń jest popularnym środkiem na uśmierzenie wielu dolegliwości, a
dzięki swym magicznym i, wciąż nie w całości odkrytym, własnościom, ma
szerokie zastosowanie we wszelkich sztukach związanych z magią oraz
alchemią. Często spotykany w leśnych ostępach, stanowi również
przedmiot uprawy osób parających się zielarstwem. |
 | Pajęcza sieć | Lepkie i różnorako połączone ze sobą nitki
uwijane przez pająki, zarówno te duże jak i te małe. Są poszukiwane
przez magów i alchemików, którzy od wieków znają bogate właściwości
tego składnika. Najczęstszym dostawcą sieci pajęczych są drwale,
którzy, przemierzając lasy, niejednokrotnie przez nieuwagę się w nie
wplątują. |
 | Siarka | Ten pospolity, żółtawy minerał występuje dosyć
powszechnie na terenach wulkanicznych. Jego złoża w postaci cienkich,
krystalicznych warstw często towarzyszą rudom wszelakich metali i jako
surowiec uboczny wydobywane są przez górników. Surowiec ten znalazł
niezmiernie szerokie zastosowanie przy sporządzaniu wszelkich mikstur.
Jest również chętnie stosowanym składnikiem magicznym, wspomagającym i
wzmacniającym czary oparte na wyzwalaniu potęgi ognia. |
 | Wilcza jagoda | Ta szalenie trująca roślina zbierana jest
przez najbardziej doświadczonych zielarzy, zaopatrzonych w ochronne
rękawice, uszyte z grubej skóry. Jej toksyczne właściwości są
nikczemnie wykorzystywane przez alchemików do sporządzania
śmiercionośnych wywarów, którymi następnie inni wtajemniczeni w
zakazaną wiedzę smarują broń oraz groty strzał. Również magowie cenią
tę bylinę za jej magiczne właściwości, wspomagające wszelkie czary
powodujące efekt zatrucia lub choroby. |
 | Żenszeń | Dający podobnież niespożytą energię i jasność
umysłu jasnobrązowy korzeń o silnym, kręcącym w nosie aromacie, często
spotykany na leśnych polanach, jest także jednym z najchętniej
uprawianych ziół. Ze względu na swoje nieocenione właściwości, również
lecznicze, stanowi powszechnie stosowany składnik tak zaklęć
magicznych, jak i alchemicznych mikstur. |
| Składniki pozostałe |
 | Czarny wrzos | Rosnące nisko
przy ziemi, szaro zabarwione roślinki o maleńkim, czarnym kwieciu,
używane są jako składnik tajemnych zaklęć spirytystycznych i
wampirycznych. Spotkać je można na terenach podmokłych i bagnistych. Do
użytku nadają się jednakże wyłącznie jako zasuszone i lepkie od śluzu
kulki, spreparowane i przechowywane przez przedstawicieli bagiennych
stworów oraz, o dziwo, drzewców. |
 | Grzyby | Licznie występujące
na terenie całej Sosarii. Przez wzgląd na swoje specyficzne właściwości
znalazły uznanie i są szeroko wykorzystywane przez alchemików oraz na
zlecenie władyków. Dzieje się tak za sprawą nie do końca znanych cech
tych dziko dorastających roślin. Mówi się, że dodane do jadła potrafią
ukrócić pamięć, co często jest bardzo przydatne. Cenne są tylko
nienaruszone sztuki, toteż zbierają je najbardziej wyspecjalizowani
zielarze. |
 | Kość | Twardy, gładki i
chłodny w dotyku szarobiały, bezzapachowy materiał służący krawcowi do
wyrobu wytrzymałych zbroi, które uniosą na swych barkach nawet magowie.
Istnieją wierzenia, jakoby, rozrzucone przez wróża, służyły poznaniu
tajemnic przyszłości. Kości stanowią integralną część wszystkich
cielesnych stworzeń, do wykorzystania nadają się jedynie te wysuszone,
spotykane w istotach nieumarłych, takich jak ożywione szkielety.
Również rybakom zdarza się wyławiać kości, przeważnie jednak są one
zawilgocone i bezużyteczne. Są istotnym elementem zaklęć magii śmierci. |
 | Kość demona | Niezwykle twardy materiał, z którego
najznamienitsi krawcy potrafią uszyć, niebywałej wprost wytrzymałości,
lekkie zbroje. Ten nietypowy materiał jest bardzo trudno dostępny.
Kości demonów, wykrojone z korpusów padłych bestii, należy szybko
oczyścić z resztek czarnego, cuchnącego siarką mięsiwa tak, aby stały
się czyste i połyskiwały czerwonoróżową poświatą. Nie tylko mistrzowie
krawiectwa cenią sobie nade wszystko ten drogi surowiec. Najpotężniejsi
magowie odkryli, że za jego pomocą można przywołać i, co ważniejsze,
zmusić do posłuszeństwa skrzydlaty pomiot pochodzący prosto z
piekielnych otchłani. |
 | Krew | Znaleziona w domostwie, skazuje na liczne nieprzyjazne
domysły. Jest bowiem dobrze znane jej wykorzystanie przez Kreatury
Nocy, czyli Wampiry. Zazwyczaj przy obławach tych stworzeń znajduje się
jeszcze ciepłą ludzką krew, hermetycznie i z wielką wprawą umieszczoną
w fiolkach... |
 | Krew lodowego wilka | W żyłach lodowych wilków, jako istot
szlachetnych i nie całkowicie poznanych, płynie krew barwy
jaskrawobłękitnej. O dziwo, występuje ona jedynie w temperaturze
ujemnej i tylko pod postacią ciekłej limfy. Jak zwykle, z tych i innych
magicznych właściwości korzystają alchemicy i magowie licznych szkół. |
 | Krew wilka | Nadal badane są jej właściwości i podobnież jest
jednym ze składników mikstury, potrafiącej odmienić zarażonego
likantropią. Nie wiedzieć czemu, często w lesie znajdowane są truchła
wilków z odessaną niejako krwią. Do tej pory dziwne chodzą pogłoski,
lecz nie ustalono, kto i do czego może jej używać, i dlaczego w takiej
ilości... |
 | Krwawe nasienie | Chodzą słuchy, że ten niezwykły składnik
magiczny używany jest miedzy innymi przez zamknięte środowiska osób
parających się nekromancją i spirytyzmem. Krwawe nasienie to nic
innego, jak pozyskane z zabitych wilkołaków jądra tych mrocznych istot.
Li i tylko najsilniejsi śmiałkowie potrafią zabić grasujące nocami
bestie, przeto składnik ten jest rzadki i niezmiernie drogi. Surowiec
ów podobno był też odnajdowany w szczątkach potężnych krwawych
żywiołaków, ale to chyba tylko plotki... |
 | Łuska | Specjalnie i ze starannością spreparowane
fragmenty skóry, pokrywającej wszelakiej maści węże występujące w zgoła
różnych miejscach, takich jak: lasy, bagna, podmokłe jaskinie i groty,
śniegi wyspy Dagger oraz śnieżnego półwyspu. Istnieje podobnież odmiana
zamieszkująca niesamowicie niebezpieczne czeluście jaskini Fire. Wysoko
ceniony składnik w obrządkach i czarach druidycznych. Zwykle stanowi
cel zabiegania wielu przedstawicieli tej elitarnej kasty. |
 | Martwe drewno | Drobne ciemnobrązowe kawałeczki zbutwiałych
bądź wyschniętych i obumarłych drzew o lekko gnilnym zapachu, wycinane
są przez drwali. Spotyka się je także u drzewców oraz potworów
zamieszkujących bagna. Wykorzystywane zarówno w magii szamańskiej, jak
i spirytystycznej. Posiada działanie neutralizujące toksyny, dlatego
też częstokroć sięgają po nie alchemicy, wykonując mikstury chroniące
przed trucizną. |
 | Obsydian | Najtwardsza skała Sosarii, wypływająca na
powierzchnię pod wpływem wyjątkowo wysokiego ciśnienia. Niektórzy
nazywają ją diabelskim kruszcem i doszukują się w niej demonicznej
mocy, toteż stanowi ona symbol okultyzmu. W pewnej kronice doszukać się
można także wiadomości, iż obsydian oddziałuje destruktywnie na
wszelkie wilcze rasy. |
 | Oko beholdera | Wiecznie ruchome i z nienawiścią rozglądające
się oko jednego z paskudniejszych potworów zamieszkujących Sosarię. Po
zabiciu takowego i pod nadzorem kilku zazwyczaj kapłanów, usuwane są
bardzo delikatnie i przechowywane w czarnych, szczelnie domkniętych
woreczkach. |
 | Otoczak | Niewielki, kulisty, czerwonawy kamyk, występujący w
pokładach piachu rzecznego. Wśród niewtajemniczonych nie wzbudza
zbytniego zainteresowania. Jednak Ci, którzy posiedli wiedzę tajemną,
doskonale orientują się, jak potężna moc drzemie w tej twardej,
szklistej substancji. Dlatego jest to ceniony i poszukiwany składnik
przez wszystkich władających magią życia i śmierci oraz alchemią. |
 | Pióro | Stosunkowo łatwo pozyskiwane pióra ptaków lub harpii,
wspaniale nadają się do wyrobu lotek strzał oraz bełtów. Różnobarwne, o
wszelakiej miękkości i kształcie, są sprzedawane na targowiskach,
zazwyczaj w tysiącach sztuk. Jednak tylko nieliczne, śnieżnobiałe pióra
z nasady ogona nadają się do wywoływania efektów magicznych. |
 | Serce wilkołaka | Miękki, nieprzyjemny w dotyku, krwisty
organ wycinany z klatki piersiowej likantropa. Trzeba mocno się
natrudzić, aby zdobyć ten rzadki składnik mikstur, dlatego też nie jest
on tani. Serce, aby nadawało się do użycia w celach alchemicznych, musi
być wyjęte jak najszybciej, zanim krew ostygnie. |
 | Skrzydło nietoperza | Ich zasuszone szaroczarne, błoniaste
cząstki dają się łatwo pokruszyć i zetrzeć na pył, nieoceniony w
obrządkach spirytystycznych oraz wampirycznych. Można je zdobyć od
schwytanego i zabitego małpiarza, bądź od nieumarłych kreatur, takich
jak licze. |
 | Smocza krew | Skrywana pod twardymi łuskami smoków i innych
drakopodobnych gadów. Większość kupców boi się nawet o niej mówić, ze
względu na jej niecodzienne zastosowanie - często używana jako składnik
zaklęć okultystycznych. |
 | Surowe żebra | Wilgotne kawałki mięsa o zapachu krwi,
wycinane z żywych stworzeń wraz z przylegającymi do nich kośćmi. Surowe
służą jako główny pokarm dla hodowlanych zwierząt drapieżnych, w tym
obłaskawionych mięsożernych wierzchowców oraz są składnikiem zaklęć
szamańskich, wampirycznych. Po przygotowaniu przez dobrego kucharza
stanowią prawdziwie syty posiłek. |
 | Surówka | Czarny, zbrylony nagar, powstały jako odpad
zbierający się na krawędziach pieców do przetopu rud, był dotychczas po
prostu wyrzucany, jako w zasadzie bezużyteczny. Kogoś jednak
zainteresował fakt, że często tę pospolitą substancję posiadają istoty
wywodzące się z mroku. To odkrycie zaciekawiło spirytystów. Surówka
niebawem stała się składnikiem magicznym, wywołującym zupełnie nieznane
dotąd zaklęcia magii śmierci. |
 | Wosk | Pachnący, plastyczny, żółtawy surowiec pozyskiwany z
pszczelich gniazd. Najbardziej ceniona jest odmiana produkowana przez
rdzawo-brązowy gatunek pszczół leśnych. Wosk pozyskiwany z siedliska
dziko żyjących rojów ma ponoć właściwości magiczne, choć podobno
ostatnimi czasy co wprawniejszym zielarzom i rolnikom udaje się hodować
te kąśliwe owady w warunkach przydomowych. |
 | Wulkaniczny pył | Powstaje w wyniku wypchnięcia pyłu oraz
środków piroplastycznych z wulkanu podczas jego wybuchu. Bardzo długo
lawiruje w powietrzu, powoli opadając na dół, przez co często wygląda,
jakby po prostu zatrzymał się w miejscu i lewitował nad ziemią. Właśnie
ze względu na to, wulkanicznemu pyłowi przypisuje się właściwości
magiczne. Zbierane są poprzez "wtajemniczonych", którzy dosłownie
zsypują pył na rozłożone płachty specjalnymi, posrebrzanymi i długimi
kijami. |
 | Żyzna gleba | Posklejane, brunatnobrązowe kulki tej
pospolitej substancji można znaleźć na wszystkim, co ma kontakt z
rozmiękłym podłożem z rejonów torfonośnych. Różne rodzaje dużych
przedstawicieli flory, a zwłaszcza te drapieżne, jak padliniaki oraz
dziwadła pochodzące z bagnistych rejonów Sosarii są źródłem żyznej
gleby. Nawet świeżo wypełzłe z rozpadłych grobów zombie noszą na sobie
grudy tego poszukiwanego przez niektórych magów, szamanów, wampiry i
alchemików składnika. |
Uwagi: Przygotowali: Alkus, assassin, Daltar, Kaszub, Krowi_Bog, ^Lil^^, lothan, zolta
|
 |
|
|