Zamieszanie w świecie – Dziedzictwo Mistrzów

Ogółem wszyscy wiedzą, że coś się dzieje. Niektórzy nawet w swej zapobiegliwości i chęci ubezpieczenia się przed wszelkimi przeciwnościami losu wznieśli magiczne osłony wokół miast – tak, mowa tutaj o Cove. Niestety, w głowach mamy zbyt dużo pytań względem odpowiedzi. Dłonie aż same zaciskają się na rękojeści mieczy, a za tym wszystkim stoi tylko jedna osoba – Varthorn.

Kim on właściwie jest? Jak wygląda? Ile ma lat i skąd pochodzi? Wysoki mężczyzna o ostrych rysach twarzy, spiętych w kuc blond włosach i szaro-zielonych oczach z charakterystycznym – szelmowskim ,acz zadbanym – uśmiechem. Do nikogo innego bardziej niż do Varthorna ów charaktersytyka pasuje. Jego symbolem jest srebrny pająk, często trzymający odnóżami pękniętą klingę. Można go zobaczyć na płaszczach jego sojuszników.

Lord, jak powszechnie wiadomo, ukończył liceum magiczne w Moonglow z wyróżnieniem we wszystkich dziedzinach magii. Zajęło mu to zaledwie pół roku – gdy inni studenci kończą naukę po 10 lub 11 latach. Okazało się, że jego talent znacznie wykraczał poza program nauczania jaki miało do zaoferowania to miasto. Zapytany przez jednego z naszych dziennikarzy czy wierzy w bogów Varthorn z uśmiechem na ustach odrzekł, że kiedyś sam będzie jednym z nich. Po prostu czeka aż Stwórca ustąpi mu miejsca.

Można by rzec, że wyśmienity żart – jednak… nie wszystko jest takie proste jakie może się wydawać. Otóż według wielu plotek, które już nie raz rzekomo dały się potwierdzić, pan Varthorn poszukuje pradawnych artefaktów związanych z legendą znaną kapłanom Stwórcy. Według niej sam Ahn’byś po zakończeniu swej pracy utworzył pewien przedmiot w którym zamknął moc równą swojej. Wiele osób sądzi, że to tylko bajka ale… Jak wskazują kroniki – samo powstanie wyspy Moonglow zostało wywołane sztucznie, nie magią, a rzekomo ów artefaktem. Czyżby zbieg okoliczności? Kolejne pytania? A może to jeden z puzzli w jakie gramy z Varthornem, kto wie? Niestety nasza wiedza historyczna jest bardzo mała. Z dnia na dzień odnajdujemy coraz to ciekawsze źródła. Archeologia to przyszłość!

Zwykły człowiek pochodzący ze szlacheckiej rodziny, zamieszkującej Delucje – słusznie użyłem tu czasu przeszłego – stał się numerem jeden w potężnej politycznej grze. Dlaczego „zamieszkującej” ? Według pogłosek sam Varthorn zabił całą swoją rodzinę aby usunąć wszelkie słabości. Niestety nie odnaleziono ich ciał ani nie odkryto żadnych dowodów na to aby rzeczywiście się tego dopuścił.

Zapytany o rzekomą zbrodnię odpowiedział, że samotność mu nie przeszkadza. Mniejsza! Varthorn nabył papier, który przekazuje – zgodnie z prawem korony – całą wyspę Moonglow w jego ręce. Tak też stał się właścicielem całkiem ciekawych terenów.

Obecnie w obrębie dawnego Liceum mieści się mała osada, którą Lord dzielnie wspiera finansowo zapewniając pracę i dobrobyt setkom ludzi. Najbardziej opłacalnym zawodem w „Nowym Moonglow” jest strażnik bądź archeolog. W miejscach wolnych od demonów prowadzone są wykopaliska. Varthorn zyskuje sojuszników tak szybko jak i wrogów. Jest niezwykle tajemniczą postacią, mimo swojego młodego wieku! Jego przebiegłość, bezwzględność i żądza krwi są tak samo słynne jak dobre serce, chęć pomocy i działalność na rzecz ludzi ubogich. Nikt nie wie kim naprawdę jest. Chcesz do niego dołączyć? Wystarczy się skontaktować!

Odpowiadając na pytania moich czytelników, czy Lord zamierza zaatakować Twierdzę Krasnoludów bądź Brytanię mówię: Nie wiem. Lord zapytany o swoje intencje względem Brytani odpowiedział, że ponad wszystko chciałby położyć dłonie na koronie Britishów. Po prostu lubi tak stare przedmioty, następnie wybuchł śmiechem powstrzymując się od jednoznacznej odpowiedzi.

Więcej informacji nt. życia Waszego, drodzy czytelnicy, ulubieńca zdradzę w następnym artykule!

Maikai, rzecznik prasowy Lorda Varthorna